GospelPARK
Małe słówko na początek
Świecki chór Gospel istnieje juz ponad 2 lata. Wszystkie osoby, które należą do naszego grona to ludzie, którzy doznali wiele przyjemnych chwil będąc członkiem naszej małej rodzinki( no moze nie aż tak małej - jest nas 40 osób). Dlatego też postanowilismy dać mozliwość naszym gospelowcom podzielenia sie wrażeniami, jakie doświadczają podczas prób naszego chóru oraz koncertów. Chcemy aby nasi członkowie pisali również co dla nich znaczy śpiewanie dla Pana Jezusa Chrystusa.
Wzorując się na HYDEPARKU będą mogli mieć możliwość przelania na papier woops ekran swoich przemysleń, odczuć cokolwiek by to znaczyło.
Na początek przedstawiam Wam Dorotkę
Od dawna marzyłam o tym, aby śpiewać radosne, pełne chwały pieśni dla Boga nie tylko w kościele. Oglądając w telewizji koncerty czarnoskórych muzyków grających i śpiewających pieśni wypływające wprost z ich serc tęskniłam i czekałam. Wreszcie stało się. Wczesną wiosną 2006 roku dzięki zapałowi Łukasza Porożyńskiego i kilkunastu Jego podopiecznych, ale przede wszystkim dzięki Panu Bogu powstał chór z moich marzeń.
Zaczęliśmy próby i szybko okazało się, że pieśni , które śpiewamy są naprawdę piękne, głębokie i mądre. Wierzę też , że są miłą wonią docierającą wprost przed tron naszego Boga. Szybko staliśmy się sporą grupą bliskich sobie osób śpiewających pełne uwielbienia pieśni dla Boga.
Szybko też nasz repertuar i my zostaliśmy zaakceptowani przez mieszkańców Świecia, którzy z chęcią przychodzą na koncerty Świeckiego Chóru Gospel nie mogąc doczekać się kolejnych.
Myślę , że to znak , że w ludziach również jest tęsknota i jakaś pustka, której nie jest w stanie zapełnić wszechobecna przecież muzyka z innego gatunku niż muzyka gospel. Wierzę też, że to oznacza, że ludzie pragną wrócić do źródeł swojego istnienia i być może przez słuchanie takich właśnie pieśni na nowo odnaleźć siebie lub siebie w relacji ze Stwórcą. Tym bardziej cieszy fakt, że nie tylko na koncerty, ale i do chóru przychodzą coraz młodsze osoby wręcz dzieci, albo nawet śpiewają rodzinnie tzn. matka z córką, siostry, czy mąż z żoną. To naprawdę budujące świadectwo.
Dolores